Mariusz Kądziołka | 7.04.2021

Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych – raport

Kilka dni temu rząd ogłosił wyniki trzeciego naboru wniosków o dotacje z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych (RFIL). Niestety, wyniki tego naboru, tak, jak poprzedniego, uprawniają do postawienia zarzutu korupcji politycznej. Bo jak inaczej to nazwać, skoro – w uogólnieniu – najwięcej dostały samorządy rządzone przez włodarzy związanych lub powiązanych z PiS, mniej – te, które starają się być neutralne i z krytyką rządu się nie wychylają, a najmniej samorządy, w których rządzą włodarze związani z partiami opozycyjnymi wobec partii rządzącej? Tym bardziej, że od drugiego naboru sposób dzielenia pieniędzy z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych jest wyjątkowo nieprzejrzysty i urąga wszelkim zasadom, jakie powinny towarzyszyć wydawaniu pieniędzy publicznych.

Najpierw parę słów o Rządowym Funduszu Inwestycji Lokalnych (RFIL). Jest on uzupełnieniem wcześniej uruchomionego Funduszu Dróg Samorządowych, a rząd utworzył go w ramach tarczy antykryzysowej – by pomóc samorządom zmniejszyć negatywne skutki pandemii koronawirusa i wywołanego nią kryzysu, który uderzył także w finanse samorządów.

Pierwsza pula środków z RFIL, w wysokości 6 mld zł, została podzielona w drugiej połowie zeszłego roku – na podstawie algorytmu, który uwzględniał m.in. skalę planowanych inwestycji. I wyniki jej podziału nie wzbudziły wśród samorządowców większych kontrowersji.

Przy drugiej i trzeciej puli środków (4,35 mld zł i 1,65 mld zł) z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych zmieniono sposób ich podziału – na dużo bardziej uznaniowy. Choć jak zapewniali przedstawiciele rządu, celem tej zmiany miało być – deklarowane wielokrotnie przez rząd – wspieranie „zrównoważonego rozwoju kraju”. Jak to ujął Waldemar Buda, wiceszef Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej (podczas posiedzenia kilku komisji sejmowych, które odbyło się 19 grudnia zeszłego roku i było poświęcone RFIL), „celem podziału środków z drugiej transzy Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych było niwelowanie różnic w rozwoju jednostek samorządu terytorialnego”:

https://samorzad.pap.pl/kategoria/aktualnosci/strona-rzadowa-odrzucala-w-sejmie-oskarzenia-o-kryteria-polityczne-przy

I tak samo miało być przy podziale środków z trzeciej transzy. A jak rzeczywiście to wyglądało?

Wyniki naboru wniosków o dotacje z drugiej transzy RFIL ogłoszono w grudniu zeszłego roku. Wywołały one w środowisku samorządowym ogromne wzburzenie i krytykę. Marcin Skonieczka, wójt gminy Płużnica (jego gmina złożyła wnioski o dotacje z drugiej puli tego rządowego funduszu do siedmiu inwestycji, ale wszystkie zostały rozpatrzone negatywnie), podzielił się swoją opinią z Serwisem Samorządowym Polskiej Agencji Prasowej – Samorzad.pap.pl:

https://samorzad.pap.pl/kategoria/aktualnosci/samorzadowcy-o-rfil-wazne-wsparcie-jednak-kryteria-podzialu-srodkow-niejasne

– Niestety, nie ma żadnych list rankingowych, punktów czy nawet mierzalnych kryteriów oceny wniosków – powiedział PAP wójt Skonieczka. – Patrząc na wyniki w kujawsko-pomorskim widzę bardzo wyraźną korelację między gminami i powiatami zarządzanymi przez ludzi związanymi z PiS a wielomilionowymi dotacjami. Dla mnie schemat jest jasny: gminy i powiaty z władzami popierającymi PiS dostały miliony; neutralnymi dostały setki tysięcy; krytykującymi działania PiS nie dostały nic.

– Wiele razy zdarzyło mi się, że przegrałem jakiś konkurs dotacyjny – dodał wójt Skonieczka w rozmowie z Samorzad.pap.pl. – Zawsze były punkty, karta oceny, opis za co te punkty dostaliśmy, a co się oceniającym nie podobało. Kolejny nasz wniosek był już lepszy. Można było się z takich porażek czegoś nauczyć. W konkursie rządowym nie opublikowano listy rankingowej. Nikt nie wie, ile ma punktów. Nie ma żadnej informacji zwrotnej, dlaczego dofinansowanie dostały te, a nie inne projekty.

Krzysztof Piątkowski, poseł KO, wskazywał z kolei, że tak samo wyglądało to w skali całego kraju. Podkreślał też, że w skład komisji dzielącej środki z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych weszli tylko przedstawiciele rządu.

Podobnie wielu samorządowców oceniło wyniki trzeciego naborów wniosków o dotacje z RFIL, ogłoszone kilka dni temu – przed Wielkanocą: https://samorzad.pap.pl/kategoria/aktualnosci/mieszane-reakcje-samorzadow-na-wyniki-drugiego-naboru-do-rfil

Samorządowcy zwracali uwagę m.in. na to, że żadnego dofinansowania nie otrzymało wiele miast, w których PiS od lat nie jest w stanie wygrac wyborów (lub je przegrał w ostatnich wyborach samorządowych) i są rządzone one przez włodarzy niezależnych lub związanych z opozycyjnymi wobec PiS partiami politycznymi. Odrzucone zostały bowiem wnioski o dotacje takich miast, jak Gdańsk, Lublin, Białystok i Wrocław, ale i mniejszych ośrodków: Płock, Siedlce, Ciechanów czy Biała Podlaska. Władze samorządu województwa mazowieckiego zwróciły też uwagę, że samorządy województw, rządzonych przez PiS, otrzymały 71 mln zł, a pozostałych – 11 mln zł. – Znów nie znamy ani zasad ani kryteriów podziału – komentował w rozmowie z Polską Agencją Prasową prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. Na ten sam problem wskazywała Unia Metropolii Polskich. Skargę w tej sprawie do premiera złożył Urząd Marszałkowski Woj. Mazowieckiego. Kancelaria premiera odpisała mu m.in. – jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, że ustawodawca przyznał dysponentom RFIL (czyli premierowi, wojewodom i ministrom) absolutną uznaniowość w wyborze projektów wartych dofinansowania, a zatem czynność polegająca na przyznaniu środków nie narusza praw tych, którzy nic nie dostali.

Podobny los spotkał pismo Związku Miast Polskich do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w którym ZMP wystąpił o informację publiczną na temat przebiegu oceny wniosków o dotacje z RFIL (związek chciał udostępnienia m.in. indywidualnych kart oceny wszystkich wniosków i zbiorczych protokołów z oceny wniosków). Po dwóch miesiącach Związek Miast Polskich dostał odpowiedź, że kancelaria nie przekaże informacji o sposobie oceny wniosków, bo oceniająca je komisja nie miała obowiązku sporządzać pisemnych ocen. Tytułem komentarza dodam jedynie, że to są standardy łukaszenkowskie.

Czas jednak powrócić do wyników dwóch ostatnich naborów o dotacje z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych:

Przedostatni nabór: https://samorzad.pap.pl/kategoria/aktualnosci/drugi-nabor-do-rfil-rozstrzygniety-listy-z-16-wojewodztw-aktualizacja

Ostatni nabór: https://samorzad.pap.pl/kategoria/aktualnosci/rzadowy-fundusz-inwestycji-lokalnych-wyniki-drugiego-naboru-aktualizacja

Jeśli ma się wiedzę, gdzie rządzą włodarze związani czy powiązani z PiS, i przestudiuje się te listy, to można dojść do bardzo ciekawych wniosków. Najważniejsze jest jednak, że lektura tych list potwierdza zarzuty części samorządowców, iż przy podziale środków z dwóch ostatnich transz RFIL faworyzowane były samorządy, których włodarze są związani lub powiązani z PiS. A dyskryminowane pozostałe samorządy, szczególnie te, w których rządzą włodarze związani z Koalicją Obywatelską czy PSL oraz takie, w których PiS przegrał ostatnie wybory samorządowe. To dowodzące tego analizy (dotyczą tylko drugiej transzy, bo były sporządzane przed ogłoszeniem wyników trzeciej transzy):

https://samorzad.pap.pl/kategoria/aktualnosci/dgp-rfil-rozdzielony-wedlug-klucza-politycznego

https://www.batory.org.pl/wp-content/uploads/2021/01/Raport_RFIL_ka%C5%BCdemy-wed%C5%82ug-potrzeb-czy-wed%C5%82ug-barw-politycznych.pdf

https://www.batory.org.pl/wp-content/uploads/2021/01/Rzadowy-Fundusz-Inwestycji-Lokalnych-regu%C5%82y-podzia%C5%82u.pdf

To zaś garść przykładów rekordowych dotacji dla samorządów, których włodarze są związani lub powiązani z PiS:

Otwock – prezydent z PiS – 13 mln zł z drugiej transzy RFIL, 11 mln zł – z trzeciej transzy

Powiat radomski – starosta z PiS, II transza – 16,5 mln zł, III transza – 14,5 mln zł

Powiat wołomiński – starosta wskazany przez Klub PiS, który ma większość w radzie powiatu, żona starosty jest radną wojewódzką z ramienia PiS – II transza – 27,7 mln zł, III transza – 5 mln zł

Powiat biłgorajski – starosta z PiS, II transza – 19 mln zł, III – 3,5 mln zł

Chełm – prezydent z Porozumienia Jarosława Gowina, II transza – 25 mln zł, III transza – 11,8 mln zł

Myślenice – burmistrz z PiS, II transza – 22 mln zł, III transza – 5 mln zł

Stalowa Wola – prezydent z PiS, II transza – 15 mln zł, III transza – 3,8 mln zł

Kolbuszowa – burmistrz z PiS, II transza – 15 mln zł, III – 1,2 mln zł

Wadowice – burmistrz z PiS, II transza – 7,6 mln zł, III – 3 mln zł

Polkowice – prezydent jest jednym z liderów dolnośląskich Bezpartyjnych Samorządowców, którzy współrządzą z PiS w samorządzie wojewódzkim Dolnego Śląska, II transza – 21,2 mln zł

Powiat jaworski – starosta z PiS, II transza – 10,5 mln zł, III – 3,2 mln zł

Halinów – burmistrz z PiS, II transza – 8 mln zł, III – 6 mln zł

Ząbki – burmistrz z PiS, II transza – 4 mln zł, III transza – 4,5 mln zł

Gmina Bobrowniki – wójtem jest żona działacza PiS, Tomasza Bednarka, II transza – 14,5 mlnzł, III – 2,8 mln zł

Zgierz – miasto współrządzone przez PiS, II transza – 10,1 mln zł, III – 3,5 mln zł

Racibórz – prezydent z Porozumienia, wiceprezydent z PiS, II transza – 6 mln zł, III – 4 mln zł

Jaworzyna Śląska – burmistrz startował w 2019 r. w wyborach do Sejmu jako kandydat PiS, II transza – 8,3 mln zł, III – 1 mln zł

Gmina wiejska Raków – wójt z PiS, I transza – 7,2 mln zł, II – 0,4 mln zł

Ryki – burmistrz z PiS, II transza – 7 mln zł

Te kwoty zapewne szokują włodarzy porównywalnych czy sąsiadujących z powyższymi samorządów, które w zdecydowanej większości przypadków dostały dużo mniejsze (często wielokrotnie mniejsze) dotacje z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. W dziesiątkach przypadków otrzymały tylko po kilkaset tysięcy złotych. Jedno z trzech największych polskich miast, Łódź, w drugiej transzy nie dostało nic, a w trzeciej – 2 mln zł.

Szokujące jest też to, że bardzo duże, milionowe dotacje otrzymały jedne z najbogatszych polskich samorządów. Takie, jak np. Lubin, Polkowice, podwarszawski Raszyn (wójt z PiS), Pruszków (wiceprezydent jest synem byłego wojewody z PiS), Bełchatów (burmistrz z PiS), podłódzki Tuszyn i Stryków. A jednocześnie dużo biedniejsze od nich samorządy albo nie dostały ani złotówki albo bez porównania mniejsze środki. Wbrew zapewnieniom rządu, że druga i trzecia transza RFIL ma służyć „zrównoważonemu rozwojowi kraju”.

Innym przejawem upolitycznienia RFIL jest to, że Rzeszów z drugiej transzy Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych nie otrzymał nic, a z trzeciej, podczas trwającej kampanii wyborczej przed wyborami nowego prezydenta tego miasta (startuje w nich też kandydat PiS) – 12, 5 mln zł.

Jest jeszcze jedna bardzo wymowna okoliczność: po ogłoszeniu wyników naboru wniosków o dotacje z RFIL promesy na te środki często wręczali samorządowcom politycy PiS, dla których był to ich okręg wyborczy. Dla przykładu: wicepremier i poseł Jacek Sasin wręczał takie promesy w powiecie biłgorajskim, który jest częścią jego okręgu wyborczego: https://gazetabilgoraj.pl/promesy-dla-gmin-z-funduszu-inwestycji-lokalnych-wreczone-audio/

Na Podkarpaciu działacze PiS poszli jeszcze dalej, informując wprost, że wiele tamtejszych samorządów dostało dotacje z RFIL dzięki zaangażowaniu poseł Teresy Pamuły:

https://www.zlubaczowa.pl/index.php/news/wydarzenia/7726-powiat-lubaczowski-z-rzadowym-wsparciem-nie-tylko-w-kryzysie?fbclid=IwAR3XRRXBSzF-Q3rJPqJ9qZtxFFmvXnthbluujRYbfQ28lhN2V8Igz8utGdo

M.in. z takich powodów pojawiają się opinie, że wielu samorządowców jest zmuszonych szukać „patrona” w PiS, czyli jakiegoś ważnego polityka czy posła PiS. Bo taki „patron” ułatwia zdobycie środków z rządowych funduszy. I tak pewnie jest, choć czasem można zdobyć przychylność rządu całkiem oficjalnie. Tak, jak kilka samorządów z okolic Kłodzka, które podpisały „porozumienie programowe” z PiS i otrzymały dużo większe środki z RFIL niż pozostałe samorządy z tego subregionu. Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich, pisał o tym jako o klinicznym przypadku korupcji politycznej: https://www.miasta.pl/aktualnosci/rfil-korupcja-polityczna-studium-przypadku-klinicznego

Czy coś trzeba jeszcze do tego dodawać?

Jacek Krzemiński, w latach 2017-2019 szef Serwisu Samorządowego Polskiej Agencji Prasowej – samorzad.pap.pl