Jacek Krzemiński | 16.03.2021

Te średnie miasta mają przyszłość

Publikujemy listę średniej wielkości polskich miast, którym według badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego pandemia najmniej dotąd zaszkodziła. I które w grupie zbadanych przez ten instytut średnich miast mają przed sobą najlepsze perspektywy rozwoju.

Najpierw omówienie tej listy. Po pierwsze warto wspomnieć, że według badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego, obejmującego wszystkie rodzaje polskich miast, małe i średnie ośrodki miejskie ucierpiały przez pandemię mniej niż duże: https://tuwartomieszkac.pl/artykuly/w-polsce-male-i-srednie-miasta-mniej-ucierpialy-przez-pandemie-niz-duze/

Po drugie instytut bada polskie miasta już od dłuższego czasu. W grudniu 2019 r. wydał raport pod tytułem „Scenariusze rozwoju średnich miast” (do 2035 r.): https://pie.net.pl/wp-content/uploads/2019/12/PIE-Raport_scenariusze_srednie.pdf

Zaś na początku tego roku opublikował kolejny raport poświęcony średnim miastom w Polsce, raport uwzględniający skutki pandemii, pod tytułem „Weryfikacja scenariuszy rozwoju średnich miast w perspektywie 2035 r.”: https://pie.net.pl/wp-content/uploads/2018/07/PIE_Raport-Srednie-miasta.pdf

Pierwszy raport, z grudnia 2019 r., zawiera wyniki badań PIE, które objęły 90 spośród 202 średnich miast w Polsce (zdecydowana większość tych miast ma od 20 do 100 tys. mieszkańców). Jest więc dość miarodajny, choć obejmuje tylko połowę takich miast.

Ze zbadanych 90 miast PIE wyodrębnił trzy grupy:

  1. Miasta potrzebujące nowych strategii i pomysłu na rozwój
  2. Miasta z z potencjałem bez silnych wyróżników
  3. Lokomotywy rozwoju rynków lokalnych

Zdaniem badaczy instytutu w najlepszej sytuacji i mająca przed sobą najlepsze perspektywy jest ta trzecia grupa: „lokomotywy rozwoju rynków lokalnych”. Raport charakteryzuje należące do niej miasta tak:

„Mają silną pozycję w regionie, dobrą sytuację ekonomiczną oraz korzystne wskaźniki działalności gospodarczej i sytuacji społecznej. Wyróżniają się ponadprzeciętnie wysokim stopniem rozwoju na tle wszystkich badanych miast średnich. Przede wszystkim charakteryzują się dobrą sytuacją ekonomiczną, o czym świadczą najwyższe średnie dochody na jednego mieszkańca oraz wysoki udział dochodów własnych na jednego mieszkańca w dochodach gminy ogółem. Podobnie korzystnie wygląda ich sytuacja gospodarcza. Na tle średnich miast mają najwyższy średni wskaźnik osób fizycznych prowadzących działalność na tysiąc mieszkańców oraz najwyższy wskaźnik podmiotów na tysiąc mieszkańców w wieku produkcyjnym, przy przeciętnym wskaźniku udziału firm kreatywnych w liczbie nowo zarejestrowanych. Dobrze wypada sytuacja społeczna (najniższy na tle średnich miast poziom korzystania gospodarstw domowych z pomocy społecznej) oraz mieszkaniowa (stosunkowo wysoki poziom średniego wskaźnika mieszkań na tysiąc mieszkańców)”.

Co napisał Polski Instytut Ekonomiczny o tej grupie miast w swym kolejnym raporcie – z początku tego roku – poświęconym średniej wielkości ośrodkom miejskim i uwzględniającym skutki pandemii? Po pierwsze miasta z tej grupy („lokomotywy rozwoju rynku lokalnych”) ucierpiały przez pandemię mniej niż średnie miasta z pozostałych dwóch grup badanych przez PIE. Tak przynajmniej wynika z ich najważniejszych wskaźników (opracowanych na podstawie badań ankietowych):

1. Sytuacja finansowa miast (sytuacja finansowa ich samorządów):

Grupa pierwsza (Miasta potrzebujące nowych strategii i pomysłu na rozwój):

Zdecydowanie pogorszyła się – 40 proc. miast, pogorszyła się – 60 proc. miast

Grupa druga (Miasta z z potencjałem bez silnych wyróżników):

Zdecydowanie pogorszyła się – 20 proc., pogorszyła się – 70 proc., bez zmian – 5 proc., nie wiem, trudno powiedzieć – 5 proc.

Grupa trzecia (Lokomotywy rozwoju rynków lokalnych):

Zdecydowanie pogorszyła się – 17 proc., pogorszyła się – 57 proc., bez zmian – 17 proc., nie wiem, trudno powiedzieć – 9 proc.

2. Sytuacja bytowa mieszkańców (poziom życia, sytuacja materialna, sytuacja zawodowa, w tym wzrost bezrobocia):

Grupa pierwsza (Miasta potrzebujące nowych strategii i pomysłu na rozwój):

Pogorszyła się – 50 proc., bez zmian – 50 proc.

Grupa druga (Miasta z z potencjałem bez silnych wyróżników):

Zdecydowanie pogorszyła się – 10 proc., pogorszyła się – 60 proc., bez zmian – 30 proc.

Grupa trzecia (Lokomotywy rozwoju rynków lokalnych):

Pogorszyła się – 35 proc., bez zmian – 48 proc., nie wiem, trudno powiedzieć – 17 proc.

3. Sytuacja na lokalnym rynku pracy:

Grupa pierwsza (Miasta potrzebujące nowych strategii i pomysłu na rozwój):

Pogorszyła się – 80 proc., bez zmian – 20 proc.

Grupa druga (Miasta z z potencjałem bez silnych wyróżników):

Zdecydowanie pogorszyła się – 5 proc., pogorszyła się – 90 proc., bez zmian – 5 proc.

Grupa trzecia (Lokomotywy rozwoju rynków lokalnych):

Pogorszyła się – 57 proc., bez zmian – 37 proc., nie wiem, trudno powiedzieć – 8 proc.

I co najważniejsze, jak wynika z tegorocznego raportu PIE o średnich miastach te z grupy „lokomotywy rozwoju lokalnych rynków” w dalszym ciągu, mimo skutków pandemii, mają przed sobą bardzo dobre perspektywy. Wciąż bowiem najprawdopodobniejszy jest najbardziej optymistyczny scenariusz rozwoju tych miast. Szanse realizacji takiego scenariusza wynoszą aż 91 proc. Więcej przeczytają Państwo w samym raporcie: https://pie.net.pl/wp-content/uploads/2018/07/PIE_Raport-Srednie-miasta.pdf

A teraz, w końcu, lista, które Polski Instytut Ekonomiczny zaliczył do tej grupy („Lokomotywy rozwoju rynków lokalnych” – łącznie 39 miast):

Będzin, Biała Podlaska, Czechowice-Dziedzice, Ełk, Gdynia, Gliwice, Gniezno, Gorlice, Gostyń, Grodzisk Mazowiecki, Gryfino, Jarocin, Kobyłka, Legionowo, Legnica, Lębork, Lubartów, Mińsk Mazowiecki, Nowy Sącz, Nysa, Piła, Płońsk, Pszczyna, Rawicz, Reda, Siemianowice Śląskie, Skierniewice, Sochaczew, Suwałki, Szczecinek, Śrem, Świdnik, Świecie, Świnoujście, Tarnowskie Góry, Tychy, Wejherowo, Września, Zamość.

Jacek Krzemiński