Jacek Krzemiński | 7.09.2021

W Koninie ma powstać elektrownia atomowa

Dwaj polscy miliarderzy, Zygmunt Solorz i Michał Sołowow, zamierzają wybudować wspólnie elektrownię atomową. W Pątnowie, dzielnicy Konina, na miejscu istniejącej elektrowni węglowej. Elektrownia ma składać się z 4-6 małych modułowych bloków jądrowych (SMR), z których każdy miałby 300 megawatów (MW) mocy.

Michał Sołowow, jeden z trzech najbogatszych Polaków, główny udziałowiec tak dużych firm, jak Synthos, Cersanit i Barlinek,  już od dawna przymierza się do budowy w Polsce małych modułowych bloków jądrowych, tzw. SMR (to skrót od angielskiej nazwy: Small Modular Reactor). To nowa technologia, która ma tę przewagę nad klasycznymi elektrowniami atomowymi, że SMR-y są od nich tańsze w budowie, produkują nie tylko prąd, ale i energię cieplną. Przede wszystkim jednak w oparciu o to rozwiązanie można budować dużo mniejsze siłownie jądrowe, nawet pojedyncze bloki o mocy 300 MW. To zaś oznacza, że można je szybciej budować i lokować blisko odbiorców produkowanej przez nie energii elektrycznej. Np. na miejscu zamykanych elektrowni węglowych.

Synthos, którego większościowym udziałowcem jest Michał Sołowow, już jakiś czas temu podjął współpracę z firmą GE Hitachi Nuclear Energy, współpracę, która ma doprowadzić do budowy w Polsce małych jądrowych bloków modułowych, czyli właśnie SMR-ów.

Po drugiej stronie tej układanki jest firma ZE PAK (Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin), kontrolowana przez Zygmunta Solorza-Żaka, głównego udziałowca Polsatu, Polkomtela (operatora sieci komórkowej Plus) czy Cyfrowego Polsatu. Elektrownie ZE PAK są na węgiel brunatny. I trzeba będzie je w najbliższych latach zamykać. Z dwóch powodów. Pierwszym jest unijna polityka klimatyczna, która czyni produkcję energii z węgla nieopłacalną – poprzez nałożenie na nią obowiązku płacenia za emisję dwutlenku węgla (poprzez zakup uprawnień do emisji CO2 w ramach unijnego systemu handlu emisjami – EU ETS) i sztuczne – wymuszane odgórnie, administracyjnymi metodami – śrubowanie cen uprawnień do emisji CO2. Drugim powodem jest wyczerpywanie się eksploatowanych już złóż węgla brunatnego (w okolicach Konina), należących do ZE PAK. Firma musiałaby zagospodarować nowe złoża (które w tamtej okolicy są), zbudować nowe odkrywki, ale przeciwko temu bardzo protestują ekolodzy i lokalne społeczności.

ZE PAK planuje w związku z tym już do 2030 r. zakończyć  wydobycie węgla brunatnego i produkcję z niego energii elektrycznej. Jedną ze swych elektrowni, w Adamowie, firma zamknęła już w 2018 r., a w tym roku zamknęła także kopalnię węgla brunatnego w Adamowie.

Spółka chce zastępować swe elektrownie węglowe i kopalnie elektrowniami bazującymi na odnawialnych źródłach energii, a także zbudować wytwórnię wodoru (mającego służyć jako paliwo samochodowe) w Koninie. Ale to zastąpiłoby obecne zakłady ZE PAK tylko w niewielkim stopniu – pod względem przychodów czy liczby pracowników. Dlatego dobrym uzupełnieniem tych planów wydaje się być budowa w Pątnowie, na miejscu istniejącej elektrowni węglowej, średniej wielkości siłowni atomowej.

Na koniec oddajmy głos samym inwestorom: Michałowi Sołowowi i Zygmuntowi Solorzowi.

– Potrzebujemy taniej i czystej energii, aby móc rozwijać się jako Państwo i społeczeństwo. Atom jest czystym i ekologicznym źródłem energii i projekt ten połączył nas z Michałem. Wspólny cel, czyli czysta i konkurencyjna Polska, jest wart podjęcia wyzwania i jestem przekonany, że razem możemy go zrealizować – mówi Zygmunt Solorz.

– Od kilku lat stawiam na czystą i zeroemisyjną energię – dodaje Solorz. – Słońce, wiatr, wodór i atom to najważniejsze źródła energii, w jakie inwestujemy. PAK jest pierwszym w Polsce producentem energii z węgla, który nie tylko mówi, że ma plan odejścia od węgla, ale faktycznie od niego odchodzi. Zbudowaliśmy największą w Polsce farmę fotowoltaiczną, planujemy wykorzystać energię wiatru, rozwijamy infrastrukturę wodorową. Inwestycja w atom to gigantyczna szansa dla Polski, jej mieszkańców i firm na dostęp do czystej i taniej energii. Polska potrzebuje różnorodnych, ekologicznych źródeł prądu i ciepła, zarówno dla wszystkich odbiorców indywidualnych, jak i dla firm.

– Globalnie ocieplenie jest niestety faktem – uzupełnia Michał Sołowow. – Głęboka dekarbonizacja jest koniecznością i wynika nie tylko z troski o planetę, ale również z realnych potrzeb gospodarki i efektywności kosztowej. Oczywistą odpowiedzią na ten kryzys są  technologie atomowe – nowoczesne, ale jednak oparte o sprawdzone w przeszłości rozwiązania. Polska jest hubem produkcyjnym Europy, która wymaga bezemisyjnych i stabilnych źródeł energii. Jeżeli chcemy rozwijać się dalej w szybkim tempie i stawać się coraz zamożniejszym społeczeństwem, ściągać do nas kolejne zagraniczne inwestycje, musimy mieć dostęp do atrakcyjnej cenowo energii. Bardzo cieszę się z możliwości realizacji tego projektu z wybitnym i doświadczonym polskim przedsiębiorcą i kolegą Zygmuntem Solorzem.

Teraz zamierzają oni utworzyć wspólne przedsiębiorstwo, które zajmie się przygotowaniami, a potem budową nowej elektrowni w Pątnowie.

Autor artykułu: Jacek Krzemiński