Jacek Krzemiński | 1.03.2021

Farmy fotowoltaiczne szansą dla wielu polskich gmin

W Zwartowie na Pomorzu (gmina Choczewo, powiat wejherowski) powstanie jedna z największych elektrowni fotowoltaicznych w Europie. Zajmie ona powierzchnię aż 300 hektarów, a jej moc będzie wynosić 203 megawaty (MW).

Budowa tej elektrowni ma ruszyć w I kwartale tego roku i potrwa rok. Będzie kosztować 200 mln euro. Jej inwestorami są polska firma Respect Energy i niemiecki koncern Goldbeck Solar.

Planowana w Zwartowie farma słoneczna będzie produkować 230 megawatogodziny energii elektrycznej rocznie, co wystarczyłoby do zaopatrzenia w prąd 153 tys. gospodarstw domowych.

Piszemy o tej inwestycji, bo mamy w Polsce obecnie boom na fotowoltaikę, na którym może skorzystać wiele gmin w naszym kraju. Najlepsze warunki do budowy elektrowni fotowoltaicznych są u nas na terenach wiejskich (m.in. dlatego, że tam jest na nie najwięcej miejsca), w wielu przypadkach w gminach, które dotąd omijali duzi inwestorzy, które podupadały. To duża szansa na rozwój tych gmin. Tym bardziej, że część tych inwestycji to naprawdę wielkie przedsięwzięcia, które zapewnią samorządom gminnym duże dodatkowe dochody z podatków. Zarobią też mieszkańcy, którzy wydzierżawią grunty pod te inwestycje.

W Polsce gigantyczne elektrownie fotowoltaiczne powstają m.in. w wielkopolskiej gminie Przykona, na zdegradowanych terenach po kopalni węgla brunatnego.

Jacek Krzemiński