Mariusz Kądziołka | 23.04.2021

Łódź: zamiast nowych osiedli będą leśne parki

Władze Łodzi wycofują ze sprzedaży tereny na osiedlach Złotno i Andrzejów. Działki szykowane pod domy jednorodzinne pozostaną zielone, tak jak życzyli sobie mieszkańcy. To wspaniała wiadomość, a władzom Łodzi należą się za taką – godną naśladowania – decyzję słowa uznania. Bo w wielu polskich miastach jest od lat raczej odwrotny trend: zabudowywania kolejnych terenów zielonych (choć szczególnie w dużych miastach każdy skrawek zieleni powinien być na wagę złota). Na szczęście, to już zaczyna się zmieniać.

Skrajne części łódzkich dzielnic Polesie i Widzew to jedne z najchętniej wybieranych przez łodzian miejsc do zamieszkania. W zeszłym roku to właśnie na osiedlu Złotno padła najwyższa w przetargu cena za metr kwadratowy działki pod dom jednorodzinny. Trend się utrzymuje i podobnie było na ostatniej licytacji – działki wystawione na sprzedaż na Złotnie i nad Sokołówką za 110 tysięcy, 245 tysięcy i 260 tysięcy złotych osiągnęły ceny odpowiednio 210 tysięcy, 450 tysięcy i 595 tysięcy złotych.
Właśnie na Złotnie były szykowane pod domy jednorodzinne kolejne tereny.
– Jesteśmy gdzieś między ul. Podchorążych i Rąbieńską – zieleń, lasek z polaną, niewielkie stawy – mówi Adam Pustelnik, wiceprezydent Łodzi odpowiedzialny za planowanie przestrzenne. – To teren, dla którego jeszcze 20 lat temu Rada Miejska uchwaliła plan miejscowy. Dzisiaj wszędzie dookoła wyrastają nowe osiedla, zarówno domów jednorodzinnych, segmentów, jak i bloków. Połowa tego zielonego miejsca także jest przewidziana w planie pod zabudowę, a my szykowaliśmy się do wystawienia terenu na przetarg .
Plan umożliwia budowę domów jednorodzinnych na północnej połowie tego obszaru i na niewielkim kawałku po południowej stronie.
– Presja na budowę mieszkań i domów to jedno, ale bardzo ważne jest także pozostawienie takich zielonych, dość dzikich terenów nietkniętymi. Te interesy nie muszą być sobie przeciwstawne. Jestem przekonany, że znajdziemy inne nieruchomości, na których łodzianie mogą budować swoje nowe domy, a tereny takie, jak te możemy pozostawić w formie leśnych parków. I tak właśnie będzie przy ul. Podchorążych. Analizujemy wszystkie tereny, które wcześniej planowane były do sprzedaży. Te zielone, porośnięte drzewami będziemy z listy usuwać i zachowywać znajdującą się na niej zieleń – mówi Maciej Riemer, dyrektor Departamentu Ekologii i Klimatu w łódzkim urzędzie miasta.
Większość terenu przy ul. Podchorążych zostanie wycofana z przetargu. Możliwość budowy domów jednorodzinnych miasto pozostawi tylko w niewielkiej, południowej części.
– Wydzielimy kilka działek na domy jednorodzinne. Całą resztę zostawiamy zieloną. Drugim takim terenem, są działki przy ul. Relaksowej. One również od lat były szykowane pod nowe domy jednorodzinne i w tym wypadku zdecydowaliśmy się na pozostawienie całego tego terenu zielonym – zapowiada wiceprezydent Łodzi, Adam Pustelnik.
Podobnie może być z dawną szkółką ogrodniczą między ul. Wycieczkową i Centralną, niedaleko lasu Łagiewnickiego.
– Tutaj postanowiliśmy zorganizować głosowanie na platformie Vox Populi ponieważ mamy zaawansowane prace nad planem miejscowym – mówi wiceprezydent Łodzi. – W przypadku, kiedy łodzianie powiedzą: „nie sprzedajemy”, zrezygnujemy z zapisaniaw nim możliwość budowy domów. Nie bez powodu mówię, „kiedy” zdecydują, a nie „jeśli” – już dzisiaj widzimy, że zdecydowana większość głosów jest oddawana na zachowanie szkółki w obecnym kształcie.

Na podstawie: UM Łódź