Jacek Krzemiński | 1.06.2021

Nadarzyn będzie miał odkryte baseny

W Polsce brakuje – szczególnie w miastach – odkrytych, dostępnych dla wszystkich basenów. Mimo to wciąż buduje się ich u nas bardzo niewiele. Jednym z chlubnych wyjątków od tej reguły  jest mazowiecka gmina Nadarzyn, która kończy właśnie budowę kompleksu trzech odkrytych basenów (ma być on oddany do użytku jeszcze przed wakacjami), w którym będą także dwie zjeżdżalnie, jacuzzi, wodny plac zabaw, dwie plaże: piaszczysta i trawiasta, boiska, wypożyczalnia leżaków i parawanów oraz natryski.

Jest to gminna inwestycja, dzięki czemu mieszkańcy gminy Nadarzyn, mający Kartę Nadarzyniaka, będą mieli preferencje w dostępie do tych basenów: mają płacić za wstęp na nie o połowę mniej niż pozostałe osoby. Warto też zaznaczyć, że owa inwestycja – jak napisał portal Warszawa.naszemiasto.pl – kosztowała jedynie niecałe 5 mln zł, ale to w dużej mierze dzięki temu, iż nadarzyński samorząd wykorzystał niższe z powodu pandemii koszty budowy.

Mamy nadzieję, że Nadarzyn znajdzie naśladowców w innych gminach i miastach, bo latem w bardzo wielu polskich miejscowościach brakuje takich miejsc do wypoczynku nad wodą, do kąpieli. To szczególnie dotkliwe w dużych miastach, w których odkrytych kąpielisk jest na ogół bardzo mało. Zaś kryte pływalnie (na ogół zatłoczone) to latem nie to samo, co basen odkryty, na którym można korzystać ze słońca. Nie wspominając o tym, że wstęp na kryty basen jest zwykle dużo droższy.